niedziela, 20 sierpnia 2017

Fortesse i Hairvity Halier

Czyli jak nie stracić włosów podczas intensywnego remontu ;)

Nie wiem czy macie świeżo w pamięci jakąś przeprowadzkę, tudzież remont. Wszystko popakowane w pudła, mimo oznaczeń nie wiadomo gdzie co jest a Wy macie pod ręką tylko jeden szampon, odżywkę i suplement diety. Przez półtora miesiąca używacie tylko tych trzech produktów jeśli chodzi o włosy.
Wyobrażacie sobie? Jeden jedyny szampon, tylko jedna odżywka, jeden suplą wodą, mycie włosów w zlewie kuchennym lub misce. Czy jakiekolwiek włosy to przeżyją?


Moje tak! Nie wyłysiałam choć wielokrotnie miałam ochotę rwać włosy z głowy. Powiem więcej, moje włosy mają się całkiem przyzwoicie mimo że nic z nimi nie robiłam, czesałam je w nieśmiertelnego koczka po umyciu i tak codziennie. 


Co sprawiło że włos mi z głowy nie spadł? Dzięki czemu moje pukle są lśniące i zdrowe mimo stresu, kiepskiego odżywiania i remontu? To cudowne trio od Halier :) Zapraszam na recenzję.



Szampon Fortesse z formułą Advanced Hair Booster™

"Szampon Fortesse przyspiesza wzrost włosów i zapobiega ich wypadaniu. Dokładnie myje i znacznie wzmacnia włosy, zapobiegając rozdwajaniu się końcówek. Unikalna formuła Advanced Hair Booster™odżywia cebulki, poprawia elastyczność włosów oraz znakomicie regeneruje skórę głowy. Włosy są wygładzone, pełne blasku i podatne na układanie.Szampon został przebadany dermatologicznie. Produkt jest idealny dla skóry wrażliwej. Nie zawiera detergentów SLS i SLES.

Unikalna formuła szamponu Fortesse zawiera zestaw witamin i minerałów, które są niezbędne dla zdrowia włosów.Skrzyp polny działa przeciwłupieżowo, nadaje włosom połysk i zapobiega wypadaniu włosów. Witamina B3 nawilża włosy i stymuluje ich wzrost. Ekstrakt z palmy sabałowej hamuje wypadanie włosów. Biotyna zwiększa objętość włosów, wzmacnia zniszczone pasma i sprawia, że włosy są grubsze i bardziej pełne."
opis producenta

Pojemność: 250 ml
Cena: 129 zł

Szampon Fortesse kupisz TUTAJ

Szampon umieszczono w białej butelce z dozownikiem w postaci pompki - już za to Halier ma dużego plusa u mnie. Uwielbiam praktyczne rozwiązania a ten dozownik niewątpliwie ułatwia codzienne stosowanie szamponu.

Bardzo podoba mi się design całej linii Fortesse. Minimalistyczne, proste opakowania z miłą dla oka szatą graficzną idealnie wpasowują się w mój gust i pięknie wyglądają w mojej nowej łazience :))

Szampon nie zawiera popularnych detergentów, zatem nie spodziewajcie się wybitnego pienienia. Na szczęście mi piana nie jest potrzebna do szczęścia, szampon myje dokładnie i bez białych puszystych chmurek powstałych w wyniku obecności SLS czy SLES.   

Podoba mi się jego zapach - świeży, nieco kwiatowy. Żałuję że nie zostaje ze mną dłużej :)

Szampon nie ma sztucznych oblepiaczy-wygładzaczy więc możecie mieć wrażenie że włosy po umyciu są szorstkie. Szampon dokładnie je oczyszcza, jednak nie wysusza ich i nie przyczynia się do ich splątania. Spokojnie można je rozczesać bez użycia odżywki. 

Włosy po zastosowaniu szamponu są czyste, lekkie, ładnie odbijają od skóry głowy. Ale czy szampon spowalnia ich wypadanie i ma właściwości wzmacniające? Jakiś czas temu myślałam że tego typu kosmetyk, mający krótki kontakt ze skórą głowy w żaden sposób nie może przeciwdziałać wypadaniu. A jednak może :) Wystarczy nałożyć go na skórę głowy, wymasować i pozostawić na kilka minut. I już :) Włosy  mocniejsze, wypadają o wiele mniej.

Skład jest wyśmienity. Oprócz znanych wszystkim składników odpowiadających za piękne i zdrowe włosy, takich jak: biotyna, skrzyp polny czy witamina B3 mamy tu palmę sabałową czyli moje ukochane saw palmetto, które genialnie wpływa na osłabione i wypadające włosy.

Zapytacie co z wydajnością. Szampon nie należy do tanich. Na szczęście jest wydajny, po kilku tygodniach stosowania codziennie lub co drugi dzień mam ponad połowę opakowania.



Odżywka Fortesse z formułą Hair Vitality Complex™


"Odżywka Fortesse kompleksowo pielęgnuje włosy. Receptura z formułą Hair Vitality Complex™ przyspiesza porost nowych włosów, zapobiega ich wypadaniu, a dodatkowo nawilża i nadaje im naturalny połysk. Dzięki niej włosy nie elektryzują się, są odżywione i podatne na układanie.
Odżywka pielęgnuje skórę głowy, nie obciążając włosów, dlatego możesz nanosić ją bezpośrednio na skórę głowy. Produkt został przebadany dermatologicznie.
Unikalna formuła odżywki Fortesse zawiera zestaw witamin i minerałów, które są niezbędne dla zdrowia włosów.Skrzyp polny działa przeciwłupieżowo, nadaje włosom połysk i zapobiega wypadaniu włosów. Witamina B3 nawilża włosy i stymuluje ich wzrost. Ekstrakt z palmy sabałowej hamuje wypadanie włosów. Biotyna zwiększa objętość włosów, wzmacnia zniszczone pasma i sprawia, że włosy są grubsze i bardziej pełne."

opis producenta

Pojemność: 150 ml
Cena: 119 zł

Odżywkę Fortesse kupisz TUTAJ

Odżywka do włosów a raczej do skóry głowy. Dzięki świetnemu składowi warto ją bowiem nie nakładać tylko na pasma ale głównie na skórę głowy. Po umyciu włosów szamponem Fortesse nakładam odżywkę i zmywam po ok 10 minutach. Nie obawiajcie się że odżywka obciąży czy przetłuści włosy. Jej składniki są tak przemyślane i skomponowane by przede wszystkim wzmacniać i stymulować cebulki a nie tylko wygładzać optycznie włosy. 

Czy działa? Działa :) Ciężko mi jest ocenić jej skuteczność solo gdyż od początku stosuję ją razem z szamponem i ten duet niesamowicie wpływa na wzmocnienie i porost włosów. 


 Hairvity z formułą Kolagen + Amino-Complex™

"Hairvity to kompleksowy produkt z formułą Kolagen + Amino-Complex™. Unikalna receptura ukierunkowana jest na wspomaganie zdrowego wyglądu włosów oraz skóry. Zawarte w kapsułkach składniki uelastyczniają i wzmacniają strukturę włosa, powstrzymując ich łamliwość, rozdwajanie i wypadanie (skrzyp polny) oraz wspomagają wzrost włosów (biotyna).
Nieważne, czy Twoje włosy są zniszczone zmianami hormonalnymi, stosowaniem prostownicy, lokówki, farbowaniem. Wystarczą 2 kapsułki dziennie pełne witamin i mikroelementów zawartych w Hairvity, aby cieszyć się na nowo zdrowymi włosami od cebulek aż po same końce!Naszym sekretem jest unikalne połączenie składników. Klucz do zdrowia włosów tkwi w ich wnętrzu. Wykorzystując bezpieczne, naturalne składniki o potwierdzonym działaniu, Hairvity wspomaga ogólną kondycję i naturalne piękno Twoich włosów. Ten zestaw ważnych witamin i mikroelementów został przygotowany specjalnie pod tym kątem.
Skrzyp polny działa przeciwłupieżowo, nadaje włosom połysk i zapobiega ich wypadaniu. Biotyna zwiększa objętość włosów, wzmacnia zniszczone pasma i sprawia, że są one grubsze i mocniejsze. Siarka odpowiada za prawidłowy przebieg fazy wzrostu włosów i wydłuża ją. Witaminy z grupy B nawilżają włosy, stymulują ich wzrost i zapobiegają wypadaniu, a witamina A zapobiega wysuszaniu głowy. Kwas pantotenowy zwiększa szybkość wzrostu włosów i ich grubość."


opis producenta

Pojemność: 60 kapsułek
Cena: 59 zł

Suplement ten kupisz TUTAJ

Hairvity to przysłowiowa kropka nad i, uzupełniająca całą kurację produktami Halier. Jeśli masz problem z wypadającymi i osłabionymi włosami, warto skusić się na trio: szampon i odżywkę Fortesse oraz suplement diety Hairvity. Wzmocnisz wtedy kompleksowo swoje włosy i na pewno rezultaty będą zauważalne. Dodatkowo przyśpieszysz ich porost, co jest zasługą przede wszystkim Hairvity.

Naprawdę warto :)

Pozdrawiam, Aga

piątek, 18 sierpnia 2017

Silver pleats

Plisy od kilku sezonów królują nie tylko na wybiegach ale też na ulicach. Zarówno te drobne jak i duże, są wdzięcznym elementem przykuwającym uwagę. Idealnie pasują do wieczorowych kreacji, podkreślając ich elegancki charakter ale równie świetnie radzą sobie w codziennych zestawach, zwłaszcza jako akcent dodający dziewczęcej delikatności. 
Uwielbiam plisy a Wy?


Dziś jedna z moich ulubionych sukienek, którą kupiłam tego lata. Prosty fason, kopertowy dekolt, długość poniżej kolan a do tego ten niebanalny materiał- plisowany, elastyczny, pięknie połyskujący. Nie można się w niej nie zakochać!

Tym razem miałam ochotę na dość spokojny, by nie rzec monotonny kolorystycznie zestaw. Srebrzysto-szara sukienka, szara torebka i cieliste sandałki znakomicie ze sobą harmonizują. 


Sukienka Asos
Sandałki Big Star
Torebka Michael Kors
Bransoletka Nomination Labizu
Naszyjnik ACHA Studio Biżuterii

pics by XB

Pozdrawiam, Aga

środa, 16 sierpnia 2017

SHWRM X Liferia

Pomiędzy rozpakowywaniem rzeczy i zapełnianiem 5 metrów szafy a szorowaniem płytek w łazience, postanowiłam pokazać Wam wyjątkowe pudełko Liferia. Dlaczego wyjątkowe? 
Liferia wraz z Showroomem przygotowali specjalną edycję pudełka. Jest to box z tylko naturalnymi polskimi produktami, które są dostępne na Showroomie. Pudełko możecie nabyć TUTAJ
Za 139 zł otrzymujecie kosmetyki o wartości 440 zł, przesyłka kurierem oczywiście gratis :) 

Co znajduje się w pudełku SHWRM X Liferia i czy jest warte swej ceny- zajrzyjmy do środka i przekonajmy się :)


Serum do twarzy LAB ONE
Mineralny róż do policzków Annabelle Minerals
Płyn micelarny BIO IQ

Maseczki kompresowane BIO IQ

Krem uniwersalny MIYA

Olej oczyszczający do twarzy Kozmetics

Próbki, saszetki


Rozbierzmy zawartość na czynniki pierwsze, co Wy na to? 

Pudełko naprawdę wypełnione po brzegi, miałam problem z zamknięciem go gdy zapakowałam kosmetyki ponownie. Dużo, to lubię.

Serum do twarzy -  z marką LAB ONE spotkałam się na Meet Beauty w maju i mam bardzo pozytywne wrażenia. To serum też pewnie będzie hitem.
Mineralny róż do policzków - róży nigdy dosyć, tym bardziej mineralnych. Piękny, raczej uniwersalny odcień różu.
Płyn micelarny - marka obiła mi się o uszy, słyszałam o niej wiele dobrego. Micele idą u mnie litrami więc bardzo się cieszę z obecności tego produktu w pudełku.
Maseczki kompresowane - przyznaję że nie bawiłam się jeszcze tym rodzajem masek do twarzy, tym bardziej z dużą ciekawością je wypróbuję.
Krem uniwersalny - bardzo fajna marka, krem póki co czeka w szufladzie z zapasami.
Olej oczyszczający do twarzy - wykańczam właśnie żel do mycia twarzy i z dużą przyjemnością przejdę na olej. 

Solidna i ciekawa zawartość, zgodzicie się ze mną? Bardzo udany box, każdy produkt wzbudził moje zainteresowanie i każdy doczeka się zużycia. 

Co sądzicie o edycji SHWRM X Liferia? Dajcie koniecznie znać w komentarzach.

Pozdrawiam, Aga

środa, 9 sierpnia 2017

Summer jeans

Stylizacje wracają na vloga, wraz ze mną :) Dziękuję Wam za cierpliwość. Remont wiąż trwa ale jestem już bardziej dostępna w sieci i postaram się bywać na blogu co kilka dni, obiecuję :)

Dzisiaj miejski set, dość swobodny, pastelowo-dżinsowy. Uniwersalny i to bardzo - na zakupy, na randkę, na kawę z koleżanką :)


Różowa koszula z ciekawym wiązaniem na ramieniu w połączeniu z dżinsami nie wydaje się już tak bardzo słodka. Do tego wygodne koturny i efektowna torebka serce.
Podoba się Wam ten zestaw? Gdzie zabrałybyście go ze sobą?

Bluzka Floree
Torebka Zaxy
Bransoletka Nomination Labizu
Sandały na koturnie Zapato
Dżinsy House

pics by XB


Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Lipcowe beGLOSSY

Hej z nowego mieszkania! Mam Wam do pokazania lipcowy box od beGLOSSY. Co znajdziemy w środku tego wakacyjnego pudełka? Czy coś mnie szczególnie zachwyciło? A może jakiś kosmetyk rozczarował? Zerkniemy do środka?

Jedwabisty balsam do ciała Uriage - miniaturka
Łagodzący krem pod oczy Sylveco - pełen wymair
Krem barierowy Original Nidiesque - pełen wymiar
Lakier hybrydowy NeoNail Cripps Pink - pełen wymiar
Ekspresowa odżywka regeneracyjna Fiber Therapy Gliss Gur - pełen wymiar
Mineral SPA Efektima - pełen wymiar, saszetka, prezent
Krem barierowy Natural Nidiesque - pełen wymiar, prezent dla Ambasadorek

Zawartość lipcowego pudełka jest już znana. Czas na wnioski, zachwyty, niezadowolenie.

Miniaturka balsamu- znowu maleńki Uriage, uwielbiam markę i pragnę większych miniatur w BG :)
Krem pod oczy - bardzo lubię kremy pod oczy, ten na pewno doczeka się swojej kolejki.
Krem barierowy - marka i fakt że krem chroni przed alergią niklową sprawiają, ze jestem baaardzo ciekawa tego produktu.
Hybryda do paznokci- kolor trochę nietrafiony, wolę spokojne odcienie.
Odżywka do włosów - wydaje się ciekawa, zobaczymy jak się sprawdzi na moich włosach.
Saszetka 3w1- kosmetyk idealny na wyjazdy, zużyję na pewno.

Lipcowy box jest zacny, może bez okrzyku zachwytu ale każdy kosmetyk znajdzie swoje zastosowanie.

A Wam jak się podoba lipcowe beGLOSSY?

Pozdrawiam, Aga